Menu
Najaktywniejsi
Levyrroni23682
olucha317849
Ev_067823
Barbie de...5708
Obrigado5543
Jogobella5297
Ika_4459
DulceeMar...4014
Dominiikaa3721
Zbuntowani3262
Polecamy
Boks reklamowy

Witaj Gościu, nie masz dostępu do części serwisu. Aby uzyskać całkowity dostęp należy się zarejestrować.

 
Anahi bawi się na koncercie Any Gabriel
 
Anahí Giovanna Puente Portilla

Anahi wraz ze swoim obecnym chłopakiem była na koncercie meksykańskiej piosenkarki Any Gabriel w Chiapas.

(od 3:16 krótko rozmawiają z artystką)

 

opracowanie: Any_MiDelirio dla zbuntowani.net.pl

Nie kopiować bez podania autora i strony!!!

Komentarze
#1 | Any_MiDelirio dnia 16.03.2014 10:05
velasco potrafi się bawić?...jeśli tak to można nazwać.
A jak się trzymał Any Gabriel. Moim zdaniem takie uwielbienie dla dojrzałej kobiety oznacza, że albo jest gejem albo jest meeega wrażliwy.
Poza tym denerwuje mnie ten wymuszony lokalny patriotyzm Anki.
#2 | Ika_ dnia 16.03.2014 19:36
To wszystko pod wyborców. Chce się im pokazać. W końcu Manuel jest nie tylko kompetentnym człowiekiem na tą stanowisko, nie tylko potrafi podjąć zdecydowane kroki by mieszkańcom stanu Chiapas żyło się lepiej. O nie! To również wrażliwy mężczyzna, który angażuje się w akcje charytatywne i nie jest bezdusznym urzędnikiem. Poza tym kocha Chiapas, tak bardzo jak jego narzeczona Anahi, która uczestniczy we wszystkich ważnych wydarzeniach. Oczywiście tylko tam i tylko z nim (a i jeszcze jego mamusią, która ma twarz modliszki) No właśnie narzeczona..
Szkoda mi bardzo Anahi, to cudowna dziewczyna. Manuel ogranicza jej wolność, Any robi wszystko dla niego, chce by jego kariera nie ucierpiała.. A co z nią? Co z jej karierą? Wróci do nas czy ograniczy się do fundacji i innych akcji charytatywnych?
W końcu nie wypada żeby narzeczona gubernatora latała roznegliżowana po scenie ani wstawiała zdjęć w bikini na tt. No bo co o nim powiedzą jego wyborcy? Jak on może na to pozwalać, w końcu to nie przystoi.. Normalnie hipokryzja.
Z jednej strony niby fajnie, że Any, jak mówi, jest szczęśliwa i ma kogoś kogo kocha a ten ktoś ją (mam nadzieję) przy boku. Poświęciła karierę dla miłości, piękny gest, świadczy o jej uczuciu.. Ale dlaczego daje się tak wykorzystywać? Jest tylko marionetką w jego rękach. On nieźle korzysta z tego że ma dziewczynę, którą kochają jego wyborcy, na dodatek jest śliczna i mądra. Można się z taką pokazać. Pytanie tylko jak długo będzie mu potrzebna. I co zrobi jak Any będzie miała dość życia pod jego dyktando? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że ma nieskazitelnie czyste serce (jak każdy polityk zresztą) i da jej tak po prostu odejść.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło