Menu
Najaktywniejsi
Levyrroni23682
olucha317849
Ev_067823
Barbie de...5708
Obrigado5543
Jogobella5297
Ika_4459
DulceeMar...4014
Dominiikaa3721
Zbuntowani3262
Polecamy
Boks reklamowy

Witaj Gościu, nie masz dostępu do części serwisu. Aby uzyskać całkowity dostęp należy się zarejestrować.

 
Skany z HOLA Mx (marzec)
 
Maite Perroni Beorlegli

Elegancka i olśniewająca, Maite Perroni mówi nam o swoim życiu z dala od reflektorów i swojej miłości do chilijskiego producenta.

„Koko i ja jesteśmy w bardzo wyjątkowym momencie i mamy wiele wspólnych planów, ale nie ma pośpiechu.”

Opowiedz nam, Maite, po zakończeniu „La gata” i ciesząc się sukcesem „Eclipse de luna”, co dostarcza ci rok 2015?

-Posiadanie czterech singli w radiu z pierwszej płyty było czymś bardzo pozytywnym. Jestem bardzo podekscytowana, z marzeniem, aby nadal dzielić się moją pracą i poszukiwać nowych projektów, aby kontynuować w muzyce.

Jak zdefiniujesz ten moment twojego życia?

-Na przestrzeni lat mogłam się ukształtować, dowiedzieć się kim jestem, czego chcę i jak to osiągnąć i dziś mogę powiedzieć, że czuję się zadowolona z tego co zrobiłam. Robię to co lubię i czuję się szczęśliwa, ale jednocześnie znajduję się w środkowym punkcie w którym zakładam, że nie wszystko jest doskonałe; moim celem jest o wiele więcej rzeczy, które chcę nadal robić. A kiedy lubisz to co robisz, zawsze chcesz więcej.

Porozmawiajmy o modzie. Z jakim stylem się identyfikujesz?

-W moim codziennym życiu jestem bardzo podstawowa, lubię ubierać się casualowo, chociaż to zależy od miejsca do którego się udaję; czerpię z różnych osobowości w zależności od sytuacji. Ogólnie, uwielbiam skórzane kurtki, botki, torby i przede wszystkim, kolor czarny. „Black is black!”

Uważasz się za „ofiarę mody”?

-Nie, modę dopasowuję do siebie. Jestem praktyczna, ubieram się w to w czym dobrze się czuję i co mi się podoba.

Jesteś z tych które preferują styl „glamour” z czerwonego dywanu czy spacer po plaży w bardziej nieformalnym stroju?

-Styl „glamour” jest piękny i uwielbiam go, ale nie na co dzień. Bardziej podoba mi się to co jest naturalne.

Ubranie z którym walczysz?

-Rzeczy bardzo wzorzyste i z dużą objętością.

Jakie jest twoje ulubione ubranie?

-Czarna skórzana kurtka.

Mówią, że oczy są zwierciadłem duszy, a ja cię widzę wspaniałą…Co sprawia, że jesteś taka piękna?

-Nie wiem, być może to wiek- mówi śmiejąc się. Być może to, że jestem w momencie w którym zarówno osobiście jak i zawodowo czuję się szczęśliwa i myślę, że występuje równowaga, która pozwala mi płynąć ciesząc się tym, że żyję.

Jak się ma twój związek z Koko Stambuk`iem?

-Bardzo dobrze.

Jaki jest sekret Koko, że każdego dnia widzi się ciebie coraz bardziej zakochaną?

-Miłość. Wiele osób, chociaż są parą, nie mają miłości i to jest bardzo silne. W naszym przypadku, miłość wzrasta każdego dnia i to daje miejsce wielu innym rzeczom.

Co było najbardziej romantyczne co przeżyłaś z Koko do tej pory?

-Koko jest osobą, która jako mężczyzna myśli o kobiecie i myśli o swojej partnerce. Wspiera, jest solidarny i angażuje się. Niezależnie od tego, że ma swoją przestrzeń, swoją niezależność, swoje sprawy i swoją pracę, nigdy nie przestaje dzielić ze mną i przyłączać się do tego co dla mnie jest ważne.

Co sprawia ci największą radość w życiu?

-Uwielbiam moją pracę i poświęcam jej mnóstwo czasu, ale to co mnie uszczęśliwia to po prostu: być z ludźmi, których najbardziej kocham.

Kim jest Maite Perroni?

-Kobietą, która wie czego chce, z charakterem, wrażliwą, która lubi oddawać się temu co robi. Jestem bardzo wymagająca wobec siebie i swojego otoczenia, jestem swoim największym krytykiem. Z drugiej strony jestem osobą, która kocha swoją rodzinę i ludzi, którzy byli ważni w moim życiu, ale jednocześnie jestem bardzo ostra albo daję wszystko albo nie daję nic. Dużo pracy kosztuje mnie robienie tego czego nie chcę, hipokryzja wywołuje u mnie małe spięcie.

Jakiej wiadomości chciałabyś być główną bohaterką?

-Chciałabym w jakimś momencie dać swoje wsparcie fundacjom, które koncentrują się na podnoszeniu świadomości, wywołują zmianę i zachęcają, aby ludzie mieli lepszą energię.

Jak zatytułowałabyś ten wywiad?

-”Maite dzieląc się swoją esencją: prawdziwa, bez udawania… osoba z dala od reflektorów”.

Kim byś chciała być będąc starszą?

-Widzę siebie przy świątecznej choince, robiącą ciasteczka z moimi wnukami. Chcę mieć dużą rodzinę i być zapamiętaną poprzez to, że byłam dobrą osobą.

 

Aby zobaczyć skany, kliknij na obrazek.

 

źródło: maite-perroni.blog.pl

Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło