Menu
Najaktywniejsi
Levyrroni23682
olucha317849
Ev_067823
Barbie de...5708
Obrigado5543
Jogobella5297
Ika_4459
DulceeMar...4014
Dominiikaa3721
Zbuntowani3262
Polecamy
Boks reklamowy

Witaj Gościu, nie masz dostępu do części serwisu. Aby uzyskać całkowity dostęp należy się zarejestrować.

 
"W pogoni za idolem" - relacja ze spotkania Dulce w Madrycie
 
Dulce María Espinoza Saviñón

Najwierniejsi fani potrafią przemierzyć setki, a nawet tysiące kilometrów, by spotkać się ze swoim idolem. Tak zrobiły kilka dni temu dwie dziewczyny, Aleksandra Wójcik i Paulina Wołek, z polskiego fan clubu meksykańskiej piosenkarki Dulce Maríi. Kojarzona z telenowelą młodzieżową „Zbuntowani” ognistowłosa Meksykanka przyleciała do Madrytu, by dać jeden koncert i spotkać się ze swoimi fanami. Ponieważ jej występ w Polsce wciąż jest odkładany, dziewczyny postanowiły wykorzystać szansę na uczestniczenie w tym wydarzeniu i poleciały do stolicy Hiszpanii.

Sobota, 4 lipca. Około godziny 21 marzenie wielu fanek, by zobaczyć show przygotowane przez Dulce Maríę spełniło się. Piosenkarka rozpoczęła zabawę od żywiołowego utworu „Si tu supieras”. „Poczułyśmy magię i niezwykłe ciepło płynące od Dulce. Przez cały koncert miała świetny kontakt z publicznością, podawała nam ręce i uśmiechała się” – wspominają Aleksandra i Paulina. Atmosferę podgrzewała nie tylko muzyka, ale i szwankująca klimatyzacja, chociaż i na to znalazł się sposób. „Na naszą prośbę Dul oblewała nas wodą” – dodają dziewczyny. Oprócz zaśpiewanych na żywo przebojów z płyty „Sin fronteras” oraz wielkich hitów nieistniejącego już zespołu RBD, piosenkarka podzieliła się z publicznością swoimi złotymi myślami: „Mówiła o Bogu, o rodzinie, o tym, że marzenia się spełniają tylko trzeba w nie mocno wierzyć”. Z racji obecności polskiej reprezentacji fanów Meksykanki, na scenie nie zabrakło czerwono-białych akcentów. „Przez cały koncert Dulce zebrała trzy polskie flagi i dwa kartonowe serduszka, które dla niej zrobiłyśmy. Ona podziękowała nam, polskim fanom, za to że pokonaliśmy tyle kilometrów, aby ją poznać” – wyjaśniają dziewczyny i przyznają, że towarzyszyły swojej idolce już na lotnisku, by po przylocie podarować jej pierwszy prezent – czerwoną poduszkę w kształcie serca z napisem „Kocham Cię”.

Niedziela, 5 lipca. W porze sjesty odbył się Meet&Greet oraz konferencja z Dulce Maríą. „Każdy mógł ją przytulić, porozmawiać, zrobić pamiątkowe zdjęcie. Podczas konferencji fani zadawali jej pytania. My zapytałyśmy o koncert w Polsce. Dulce wyraziła wielkie chęci przyjazdu do naszego kraju” – nadmieniają Aleksandra i Paulina, i dodają: „Przez cały czas była ona bardzo radosna, śmiała się, żartowała, a nawet zrobiła selfie ze wszystkimi fanami”. Obie dziewczyny jeszcze długo będą wracać wspomnieniami do wydarzeń z tych dni. „To przepiękne uczucie, kiedy jesteś na koncercie swojego idola, po tym jak musiałeś pokonać tyle przeszkód oraz kilometrów, by się tam znaleźć. Pomimo trudu, nie wolno przestać wierzyć i walczyć, ani marzyć. Ten przepiękny weekend z Dulce na pewno pozostanie w naszych sercach na zawsze” – kwitują.

W wywiadzie dla meksykańskiej telewizji sama Dulce María podkreśliła, że na koncercie w Hiszpanii, zamykającym jej trasę koncertową, byli obecni fani z różnych zakątków Europy. „Przyjechali z Polski, ze Słowenii, ze Słowacji. Nigdy nie myślałam, że dotrę aż do nich, przecież mówimy w innym języku, a tymczasem okazuje się, że oni znają moje piosenki. Dlatego mój album nosi tytuł «Sin fronteras» (tłum. bez granic). Muzyka i miłość nie znają granic” – podkreśliła Meksykanka.

Relacja: Aleksandra Wójcik, Paulina Wołek, MyiPop

Żródło: novela.pl

Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło