Menu
Najaktywniejsi
Levyrroni23682
olucha317849
Ev_067823
Barbie de...5708
Obrigado5543
Jogobella5297
Ika_4459
DulceeMar...4014
Dominiikaa3721
Zbuntowani3262
Polecamy
Boks reklamowy

Witaj Gościu, nie masz dostępu do części serwisu. Aby uzyskać całkowity dostęp należy się zarejestrować.

 
Anahi w wywiadach dla HOY i Despierta America
 
Anahí Giovanna Puente Portilla

Reporterzy programu HOY towarzyszyli Anahi na kilka minut przed wyjściem na scenę Premios Juventud 2015.

Anahi wspominała Joana Sebastiana - wielkiego meksykańskiego artysty, który zmarł kilka dni temu w wieku 64 lat. Any powiedziała, że dla niej Joan zawsze będzie żył w jej sercu, bo była to osoba wyjatkowa zarówno dla niej jak i jej męża. Ponadto jest to legenda, a o takich ludziach się nie zapomina.

Spotkanie z Maite Perroni była dla Anahi pieknym przeżyciem. Mogła znowu spotkać się z przyjaciółka Z RBD. Było dla niej obce to, że Maite przeprowadzała z nią wywiad. Meksykanka podsumowała to stwierdzeniem "Życie nas przenosi w różne miejsca, ale Bóg zawsze sprawi, że odnajdziesz się z ludźmi, których kochasz". Dziś czuje sie błogosłowiona i sczęśliwa. Wiem, że na zewnątrz czekają na mnie ludzie i to mnie czyni bardzo bardzo szczęśliwą.

Anahi jest przeszczęśliwa i podekscytowana występem i spotkaniem z publiką. Twierdzi, że zaskoczy nas.

Anahi jest wdzięczna Bogu, że mogła wrócić na scenę muzyczną i spotkać się z publicznością i kolegami ze świata artystycznego.

Any chciała zrobić kolaborację z Wisinem, mimo że bała się, iż ten może się nie zgodzić. Muzyk sprawił jej wielką niespodzianką ciesząc się z propozycji. Skomponował "Riumbę" w całości.

Piosenkarka uważa, że jest w najlepszych rekach i duet z Wisinem to najlepsza opcja na powrót.

O małżeństwie mówi, że właściwie teraz powinna być na miesiącu miodowym, bo jest już zamężna 2,5 miesiąca. Jest szczęśliwa, że wyszła za mąż za miłość swojego życia, tworzy z nim ekipę, a on wspiera ja we wszystkich jej projektach zarówno osobistych jak i zawodowych.

Uspokaja fanów, którzy obawiali się, że ich idolka już nie wróci, mówiąc, że wraca z całością i ze wsparciem rodziny oraz przyjaciół.

O dzieciach, mówi, że największym błogosławieństwem kobiet jest to, że mogą dać życie. Ona pragnie nas zaskoczyć "małą Annie" lub "małym bobaskiem". Marzy by mieć dwójkę dzieci jeśli Bóg pozwoli. Kiedyś wyobrażałóa sobie siebie z 5 dzieci, ale dorosła i widzi także po swojej siostrze, że nie jest łatwo poradzić sobie nawet z trzema.

Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło